Dobór odpowiedniego traka tarczowego ma bezpośredni wpływ na wydajność i organizację pracy całej linii tartacznej. To, jak poprowadzisz kłodę przez maszynę i jak odbierzesz pryzmę oraz deski boczne, decyduje o tym, czy produkcja będzie płynna, czy pełna wąskich gardeł.
W tym artykule porównamy dwa najczęściej wybierane rozwiązania do wzdłużnego rozkroju kłód: trak tarczowy z posuwem gąsienicowym oraz trak tarczowy gąsienicowo-łańcuchowy.
Żeby nie operować teorią ani ogólnikami, opieramy się na konkretnych konstrukcjach, które produkujemy w BRODPOL. To pozwoli rzetelnie pokazać różnice w sposobie prowadzenia materiału, organizacji odbioru i typowych zastosowaniach w tartakach różnej wielkości.
Dwa typy traków tarczowych – wspólna baza
Oba rozwiązania to traki tarczowe dwuwrzecionowe przeznaczone do wzdłużnego przecierania drewna okrągłego. Konstrukcyjnie należą do tej samej rodziny i mają zbliżone parametry robocze, dlatego w wielu aspektach oferują podobny potencjał produkcyjny.
Wspólne cechy, istotne z punktu widzenia tartaku, to między innymi:
- Praca w automatycznej linii z podajnikiem kłód i przenośnikami, z wydajnością sięgającą około 30 m³/h,
- zbliżony zakres średnic i długości obrabianej kłody (w zależności od wersji),
- wykorzystanie pił tarczowych o średnicach 500, 600 lub 700 mm oraz dwóch wrzecion,
- maksymalna prędkość posuwu rzędu 25 m/min przy odpowiednio dobranych mocach silników głównych.
Różnice zaczynają się w sposobie prowadzenia i odbioru materiału, a więc w tym, jak kłoda jest stabilizowana podczas cięcia i co dzieje się z pryzmą oraz deskami bocznymi zaraz za trakiem.
Oba rozwiązania to traki tarczowe dwuwrzecionowe przeznaczone do wzdłużnego przecierania drewna okrągłego. Konstrukcyjnie należą do tej samej rodziny i mają zbliżone parametry robocze, dlatego pod względem potencjału produkcyjnego zajmują podobne miejsce w linii tartacznej.
Do wspólnych cech istotnych z punktu widzenia tartaku należą m.in.:
- możliwość pracy w zautomatyzowanej linii z podajnikiem kłód i przenośnikami, przy wydajności sięgającej ok. 30 m³/h,
- zbliżony zakres średnic i długości obrabianej kłody (zależnie od wersji),
- wykorzystanie pił tarczowych o średnicach 500, 600 lub 700 mm na dwóch wrzecionach,
- prędkość posuwu do 25 m/min przy odpowiednio dobranych mocach silników głównych.
Różnice między obiema konstrukcjami ujawniają się natomiast w sposobie prowadzenia kłody, stabilizacji materiału na całej długości oraz organizacji odbioru pryzmy i desek bocznych. To właśnie te elementy wpływają na dobór maszyny do konkretnego typu surowca i układu linii technologicznej.
Różnice między trakami G i GL
| Obszar porównania | Trak gąsienicowy (G) | Trak gąsienicowo-łańcuchowy (GL) |
| Rekomendowana długość kłód | Krótsze kłody, gdzie ryzyko odkształceń i drgań jest mniejsze. | Najlepszy do długich kłód (5–6 m), dzięki pewnemu prowadzeniu na całej długości. |
| Stabilizacja podczas cięcia | Stabilność zapewnia gąsienica; wystarczająca dla krótszego materiału. | Ciągły kontakt układu gąsienicy i łańcucha eliminuje drgania i ogranicza wpływ naprężeń wewnętrznych. |
| Sposób separacji pryzmy i desek bocznych | Separacja odbywa się na zewnętrznym stole rolkowym; blachy i rolki odprowadzają deski boczne, pryzma trafia dalej. | Stół separujący jest zintegrowany z maszyną — cały pakiet prowadzony jest stabilnie aż do miejsca rozdzielenia. |
| Liczba pryzm możliwych do uzyskania z kłody | Do 3 pryzm. | Do 2 pryzm (wynika z konstrukcji odbioru). |
Trak tarczowy z posuwem gąsienicowym
W traku tarczowym z posuwem gąsienicowym kłody są podawane przenośnikiem rolkowo-pryzmowym, na którym następuje automatyczne centrowanie.
Następnie materiał przejmuje system gąsienicowy z dociskiem pneumatycznym, prowadząc kłodę przez zespół pił tarczowych. Rozcięty element trafia na stół rolkowy odbierający i dalej – na kolejne maszyny w linii.
Posuw gąsienicowy zapewnia równomierne, pewne prowadzenie materiału nawet przy śliskim lub zmarzniętym drewnie, co przekłada się na powtarzalność wymiarów pryzm i desek bocznych. Konstrukcja układu odbioru za trakiem pozostaje stosunkowo prosta i daje dużą swobodę w doborze dalszych urządzeń.
Ten typ traka jest szczególnie korzystny, gdy:
- Priorytetem jest stabilne prowadzenie kłód przy relatywnie prostej organizacji odbioru,
- tartak dysponuje już własnymi stołami, przenośnikami lub sortownią,
- inwestor szuka wydajnego traka tarczowego przy możliwie nieskomplikowanym serwisie i obsłudze.

Trak tarczowy gąsienicowo-łańcuchowy
W wariancie gąsienicowo-łańcuchowym początek procesu wygląda podobnie: kłoda jest podawana przenośnikiem rolkowo-pryzmowym, centrowana i prowadzona przez system gąsienicowy.
Kluczowa różnica pojawia się za zespołem pił. Rozcięta kłoda trafia na stół z pojedynczym łańcuchem, a boczne rolki prowadzące utrzymują całość pakietu – pryzmę, deski boczne i oflisy – do momentu kontrolowanego rozchylenia.
W praktyce oznacza to, że trak tarczowy gąsienicowo-łańcuchowy:
- Automatyzuje odbiór materiału za maszyną i pozwala w sposób powtarzalny oddzielić pryzmę od desek bocznych,
- ogranicza potrzebę ręcznej interwencji operatora przy rozdzielaniu elementów,
- ułatwia wpinanie traka bezpośrednio w bardziej zautomatyzowane ciągi – na przykład z podaniem pryzmy prosto na wielopiłę i przekierowaniem desek bocznych na osobny tor.
To rozwiązanie jest szczególnie interesujące dla tartaków, które planują wysoką powtarzalność procesu, większy stopień automatyzacji i redukcję prac ręcznych przy stanowisku traka.

Jaki trak tarczowy wybrać?
Z punktu widzenia wydajności oba traki tarczowe zajmują podobne miejsce w linii technologicznej.
Różnią się jednak tym, jak dokładnie zorganizowany jest posuw i odbiór materiału. W uproszczeniu można przyjąć, że:
- Trak tarczowy z posuwem gąsienicowym (G) będzie dobrym wyborem tam, gdzie liczy się stabilne prowadzenie krótszych kłód oraz elastyczność w samodzielnym zaprojektowaniu odbioru za maszyną.
Sprawdzi się również wtedy, gdy inwestor chce maksymalizować liczbę pryzm pozyskiwanych z jednej kłody. - Trak tarczowy gąsienicowo-łańcuchowy (GL) najlepiej odpowiada potrzebom tartaków przetwarzających kłody dłuższe (5–6 m) i oczekujących wysokiej powtarzalności wymiarowej dzięki ciągłemu, pewnemu prowadzeniu materiału.
Dodatkowo wbudowany system automatycznej separacji pryzmy i desek bocznych zmniejsza liczbę operacji ręcznych i pozwala łatwo wpiąć trak w bardziej zautomatyzowane ciągi technologiczne.
Przy wyborze odpowiedniej wersji kluczowe są przede wszystkim średnice i długości przerabianych kłód, oczekiwana wydajność, poziom automatyzacji linii, dostępna przestrzeń w hali oraz istniejący park maszynowy.
Ostateczna decyzja powinna zawsze wynikać z konkretów: średnic i długości przerabianych kłód, planowanej wydajności, dostępnego miejsca w hali oraz istniejącego parku maszynowego.
Podsumowanie
Oba omawiane typy traka tarczowego – z posuwem gąsienicowym i gąsienicowo-łańcuchowym – pozwalają na efektywny, wzdłużny rozkrój kłód i mogą pracować jako serce nowoczesnej linii tartacznej.
Różnica polega na metodzie prowadzenia i odbioru materiału. W jednym przypadku stawiamy na prostotę i elastyczność, w drugim na wyższy poziom automatyzacji za maszyną.
Jeżeli zastanawiasz się, który trak tarczowy lepiej odpowie potrzebom Twojego tartaku, skontaktuj się z nami. Na podstawie rodzaju surowca, założeń wydajności i układu hali pomożemy dobrać rozwiązanie, które realnie poprawi przepływ materiału i wykorzystanie parku maszynowego.